Dlaczego nie mogę schudnąć?

Diety cud, głodówki, jojo – czyli błędne koło odchudzania

Wielu odchudzających się popada ze skrajności w skrajność. Jeśli Twoje nawyki żywieniowe odbiegały do tej pory znacznie od ogólnie przyjętych za zdrowe, nie oczekuj, że wytrwasz na diecie owocowo-warzywnej. A nawet jeśli dotrwasz do końca, prawdopodobnie następnego dnia rzucisz się na wysokowęglowodanowe i ociekające tłuszczem produkty. Niskokaloryczne diety cud lub głodówki być może pomogą przyszłej pannie młodej pożegnać się z kilkoma nadprogramowymi kilogramami do ślubu, jednak z pewnością nie nauczą nas zdrowych nawyków żywieniowych. Odchudzanie wymaga restrykcji kalorycznej, jednak przy skutecznej utracie wagi organizm musi być przede wszystkim odżywiony. Sprawnie działające ciało to takie, któremu dostarczamy odpowiedniej ilości składników odżywczych. Restrykcyjne i niskokaloryczne diety często niosą za sobą niedobory wapnia, żelaza, magnezu oraz innych składników mineralnych czy witamin. Wiele w tych substancji wchodzi w skład enzymów katalizujących przemiany energetyczne w organizmie. Dieta uboga w witaminy oraz makro- i mikroelementy upośledzi więc proces odchudzania, gdyż wiele procesów energetycznych będzie zachodzić z mniejszą intensywnością .


Dodatkowo tego typu diety sprawiają, że trudniej nam oprzeć się pokusom. Zdrowa, odpowiednio zbilansowana i dostarczająca wszystkich składników odżywczych dieta chroni nas przed atakami głodu. Organizm co 3-4 godziny dostaje porcję niezbędnej dla niego energii oraz składników odżywczych, w związku z tym lepiej opiera się wysokowęglowodanowym i wysokotłuszczowym przekąskom. Osoby stosujące głodówki lub bardzo niskokaloryczne diety częściej także doświadczają efektu jojo, a to dlatego, że stosowany przez nich system żywienia niczego ich nie nauczył. Nie pokazuje, jak zdrowo komponować sycące posiłki, daje tylko pomysły na żałośnie niskokaloryczne porcje. Skutkuje to uczuciem rezygnacji i powrotem do starych zwyczajów żywieniowych.

 


Mało, lecz nieregularnie


Podjęłaś decyzję: czas schudnąć. Kupujesz więc karnet na siłownię, zapełniasz lodówkę zdrowymi produktami. Dzień – zgodnie z zaleceniami dietetyków – zaczynasz od śniadania. Najlepiej dużego. W międzyczasie powinnaś zjeść sałatkę, jogurt, kanapkę, dorzucić jakiś owoc. Jednak w pracy był młyn i niestety –następny posiłek jesz dopiero o 19. W skutecznym odchudzaniu niezmiernie ważna jest właśnie regularność. Przesuwanie najbardziej kalorycznego posiłku w dniu na godziny wieczorne, gdy tempo metabolizmu spada przed nadchodzącą nocą często wiąże się z trudnościami w utracie wagi. Nawet jeśli ogólna podaż kalorii w ciągu dnia będzie niska, nadmiar kalorii spożytych przed snem nie zostanie spożytkowany na cele energetyczne , lecz zmagazynowany w postaci tłuszczu.

 

Brak aktywności fizycznej

Jeśli jednak nie katujesz się głodówkami, jesz zdrowo i regularnie, a Twoje odchudzanie nie szło do tej pory w parze z aktywnością fizyczną, warto to zmienić! Dawka ruchu każdego dnia pobudzi metabolizm, zwiększy wydatek energetyczny oraz dostarczy endorfin, tym samym poprawiając samopoczucie (organizm przestanie domagać się wysokowęglowodanowych i wysokotłuszczowych przekąsek, które pobudzając odpowiednie receptory w mózgu działają jako chwilowe „polepszacze nastroju”). Warto więc przeanalizować swoje preferencje oraz możliwości i wybrać taki rodzaj aktywności fizycznej, który będzie sprawiał nam największą radość.

 

 


Gdy przyczyna leży w środku


Niestety nie wszystkim pomoże stosowanie zdrowej i zbilansowanej diety. Są jednostki chorobowe, które potrzebują specjalnego podejścia zarówno farmakologicznego i dietetycznego. Niekiedy właśnie zastosowanie odpowiedniej diety i farmakoterapii jest jak popchnięcie tej pierwszej kostki domina, która do tej pory uparcie stała w miejscu. Kiedy więc wizyta w gabinecie lekarskim i dietetycznym może być ostatnią deską ratunku?


Insulinooporność


Jest to zaburzenie często towarzyszące otyłości. Insulina jest hormonem wytwarzanym przez trzustkę. Jej zadaniem jest regulacja metabolizmu węglowodanów oraz tłuszczów.
Obecność węglowodanów w posiłku stymuluje trzustkę do wydzielania insuliny. Część glukozy trafia do mięśni i wątroby jako zapas glikogenu, a gdy zapasy nie wymagają uzupełnienia nadmiar glukozy zostaje zmagazynowany w postaci tkanki tłuszczowej.
Wszystkie produkty bogate w węglowodany, niezależnie od źródła, zmuszają trzustkę do produkcji insuliny, a częste ich spożywanie powoduje nadmierne wydzielanie insuliny co w konsekwencji przybliża nas do otyłości, cukrzycy czy chorób serca. Jeśli doświadczasz napadów wilczego głodu, nie masz energii, a po posiłku szybko znów robisz się głodny – odwiedź lekarza. Zleci on prawdopodobnie badanie krzywej cukrowej oraz krzywej insulinowej. Należy także pamiętać, że insulinooporność to nie wyrok – wymaga kilku modyfikacji dietetycznych, jednak wizyta u doświadczonego dietetyka z pewnością rozwieje wszystkie wątpliwości oraz pomoże ustalić odpowiedni plan żywieniowy, zapewniający zdrową i równomierną utratę masy ciała.


Zbuntowana tarczyca


Ciągle ci zimno, cierpisz na permanentne zmęczenie, senność dopada cię w najmniej oczekiwanych momentach, masz problemy z koncentracją, a Twoja skóra jest sucha i blada? To mogą być problemy w zakresie działania tarczycy. Warto więc odwiedzić swojego lekarza – najpierw rodzinnego, a w przypadku wyników badań odbiegających od normy także i endokrynologa, który zastosuje odpowiednią terapię. Schorzenia tarczycy jednak często oprócz stosowania preparatów hormonalnych wymagają odpowiedniej diety. Często chorzy z niedoczynnością tarczycy lub zapaleniem typu Hashimoto mają problemy z utratą wagi na własną rękę. Pomocą może być wizyta u doświadczonego specjalisty.


PCOS


To tak zwany zespół policystycznych jajników. Na czym polega? Jajniki przestają prawidłowo pełnić swoją funkcję. Co prawda produkują pęcherzyki zawierające komórkę jajową, jednak nie zostaje ona uwolniona do jajowodu. Pęcherzyki umierają i zamieniają się w niewielkie torbiele – stąd właśnie nazwa schorzenia. Objawami, które powinny nas zaniepokoić są nieregularne (z czasem coraz rzadsze) i bardzo skąpe miesiączki, problemy z zajściem w ciążę. U niektórych kobiet może pojawić się nadmierne owłosienie ciała, zarost na twarzy, łysienie. Połowa kobiet cierpiących na PCOS doświadcza także problemów z wagą, gdyż schorzenie to ma niekorzystny wpływ na działanie insuliny. Opieka lekarska, dobrze dobrana farmakoterapia oraz indywidualnie ułożony jadłospis pomogą zwalczyć hormonalną burzę oraz zrzucić zbędne kilogramy.  



Leki

Farmakoterapia może promować tycie. Nie uniemożliwia utraty kilogramów, jednak często ją utrudnia. Leki, które sprzyjają tyciu to przede wszystkim te stosowane w terapii depresji, wiele leków uspokajających (np. relanium, neorelium), leki na nadciśnienie, przeciwalergiczne, sterydy. Poza tym także pigułki antykoncepcyjne, w szczególności te starszej generacji oraz preparaty stosowane w terapii insulinooporności (a także wysokie dawki insuliny w terapii cukrzycy).


Co więc zrobić?


Jeśli wciąż nie możesz schudnąć, a w badaniach wykluczono wszystkie wyżej wymienione zaburzenia, przyjrzyj się dokładnie swoim nawykom. Być może nieświadomie podjadasz w ciągu dnia? Lub większość kalorii spożywasz przed snem? Dobrym pomysłem jest spisywanie spożywanych produktów w specjalnym dzienniczku – pomoże to oszacować wielkość porcji oraz ilość spożywanych kalorii. Jeśli jednak cierpisz na któreś z opisanych schorzeń, daj sobie pomóc. Odpowiednio dobrane leczenie oraz dieta pomogą w walce w nadprogramowymi kilogramami oraz znacząco podniosą jakość życia.